Weekendowe podsumowanie (III)

Zapraszamy do lektury podsumowania spotkań minionego weekendu w  naszym regionie.

IV liga – grupa spadkowa 
2. kolejka:

2 - 1
Pełny czas bez dogrywki

Krobianka Krobia w sobotnie przedpołudnie rozegrała domowy mecz z Olimpią Koło. Pomimo tego, że goście już w 2. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Mikołaja Makarowicza, to Krobianka jeszcze przed przerwą wyrównała wynik. Uderzenie z pola karnego oddał Mateusz Pijanowski i nie dał szans bramkarzowi gości. Kilka minut później gospodarze mieli jeszcze kilka okazji do objęcia prowadzenia. Na przerwę obie drużyny zeszły z boiska przy wyniku remisowym. Zawodnicy z Krobi w drugiej połowie stwarzali groźniejsze sytuacje podbramkowe. Decydującego gola z rzutu karnego zdobył w 75. minucie Miłosz Urbański.


1 - 1
Pełny czas bez dogrywki

Obra Kościan w tej kolejce zmierzyła się z zajmującą pierwsze miejsce w strefie spadkowej drużyną Tarnovii Tarnowo Podgórne. Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem bezbramkowym z lekką przewagą po stronie gospodarzy. Jednak w drugiej połowie pierwszego gola w tym spotkaniu strzelił doświadczony zawodnik z przeszłością w Ekstraklasie, a był nim Jakub Wilk. Podopieczni Krzysztofa Knychały odpowiedzieli na kwadrans przed końcem spotkania. Dośrodkowanie z prawego skrzydła Filipa Tylczyńskiego na bramkę zamienił Tomasz Marcinkowski. W tym spotkaniu nie padło już więcej bramek i obie drużyn podzieliły się punktami nadal zajmując dwie czołowe pozycje w grupie spadkowej.


1 - 2
Pełny czas bez dogrywki

Polonia Leszno w ten weekend udała się na mecz wyjazdowy do Ostrzeszowa. Leszczynianie wyszli na prowadzenie w 30. minucie po strzale z pola karnego Wojciecha Bzdęgi. Zespół z naszego regionu był bliski podwyższenia prowadzenia jeszcze przed przerwą po strzale zza pola karnego Michała Płocharczyka, ale bramkarz gospodarzy stanął na wysokości zadania. Gospodarze wyrównali po zmianie stron. Bramka wyrównująca padła po rzucie rożnym a jej strzelcem został Remigiusz Pastucha. To trafienie dało większej pewności drużynie Victorii, która dążyła do zdobycia drugiego gola. Jednak w 81. minucie Jakub Harendarz strzelił decydującą bramkę podwyższając wynika na 2:1. Polonia wróciła do Leszna z kompletem punktów.