Futsal Ekstraklasa: Wielkie emocje w Lesznie

Emocjonujący spektakl mogli oglądać kibice podczas dzisiejszego spotkania Statsore Futsal Ekstraklasy w Lesznie. GI Malepszy Futsal Leszno na leszczyńskim Trapezie zmierzyli się z Acaną Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice.

Dzień Gospodarze Wynik Goście
Sobota 28.09.2020
Szczegóły
GI Malepszy Futsal Leszno
Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice
  • Michał Bartnicki 9′
  • Kacper Konopacki 10′
  • Vitalii Lisnychenko 19′
  • Mateusz Lisowski 29′
  • Mykyta Mozheiko 10′
  • Jakub Kąkol  11′
  • Arkadiusz Szypczyński 15′
  • Arkadiusz Szypczyński 38′
Godz. 18:00
GI Malepszy Futsal Leszno
4 – 4
Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice

Spotkanie w pierwszych minutach rozpoczęło się od przewagi gości, lecz w 10. minucie kapitalnym strzałem w okienko prowadzenie leszczynianom dał Michał Bartnicki. Minutę później zawodnicy Futsal Leszno bardzo dobrze wykonali rzut rożny i po podaniu Jakuba Molickiego, Kacper Konopacki podwyższył wynik na 2:0. Trener Chus natychmiast wziął czas i po tej przerwie jego podopieczni strzelili bramkę kontaktową, której autorem była nowa twarz w zespole gości – Mykyta Mozheiko. Następnie Jakub Kąkol zebrał piłkę sprzed pola karnego i silnym strzałem w lewy róg bramki pokonał Noela Charriera. W 15. minucie meczu doskonałe podanie z połowy boiska wykorzystał w polu karnym Arkadiusz Szypczyński,  wyprowadzając Orzeł na prowadzenie 3:2. W końcówce pierwszej części spotkania trwała wyrównana walka. W 19. minucie indywidualną akcję skrzydłem przeprowadził Mateusz Lisowski, który trafił w słupek. Następnie do piłki w polu karnym dopadł Vitalii Lisnychenko, który pokonał Macieja Foltyna. Po tej akcji na tablicy wyników rezultat uległ zmianie na 3:3. 

Druga połowa meczu rozpoczęła się pod dyktando gospodarzy. Mateusz Lisowski udokumentował to na boisku w 29. minucie, strzelając pierwszego gola w barwach Futsal Leszno. Gospodarze przez kolejne minuty stwarzali sobie kolejne okazje, jednak żaden strzał nie pokonał bramkarza Orła. Trener gości od 37. minuty wprowadził lotnego bramkarza, co przyniosło natychmiastowy rezultat, gdyż już w pierwszej akcji wykreowanej w przewadze, Arkadiusz Szypczyński strzelił gola wyrównując na 4:4. Po chwili, sprawy dla leszczynian skomplikowały się jeszcze bardziej. W 39. minucie Piotr Pietruszko został ukarany czerwoną kartką. Konsekwencją tego była gra w trójkę zawodników polu. Przez ponad minutę podopieczni Tomasza Trznadla odpierali ataki Orła. W kluczowych sytuacjach bramkarz Futsal Leszno – Noel Charrier stanął na wysokości zadania i obronił dwa strzały. Mecz zakończył się remisem 4:4. 

Zdjęcie: CzarnyProductions