Przedsezonowe rozmowy: Krystian Juśkiewicz – prezes Piast Poniec

Kontynuujemy nasz cykl wywiadów – Przedsezonowe rozmowy. Jest to seria rozmów, które przeprowadzamy z trenerami, właścicielami i przedstawicielami klubów z naszego regionu. Dziś publikujemy naszą rozmowę z prezesem Piast Poniec – Krystianem Juśkiewiczem. Zapytaliśmy o skutki nowej rzeczywistości, o cele na nadchodzący sezon a także jakie warunki należy spełnić, aby otrzymać licencję na rozgrywki w V lidze. Zapraszamy do lektury. 

Ubiegły piłkarski sezon został przedwcześnie zakończony, wówczas zajmowaliście drugie miejsce w lidze i dzięki temu awansowaliście do wyższej ligi. Jak Pan zareagował na wieść o tym, że zagracie w V lidze – taki cel wyznaczyliście sobie przed sezonem?

Pojawienie się koronawirusa wpłynęło na otaczającą nas rzeczywistość. Nikt kilka miesięcy temu nie spodziewał się, że sezon piłkarski zostanie zakończony przedwcześnie. Zajmowaliśmy wówczas drugą pozycję, byliśmy na miejscu barażowym. Szykowaliśmy się do walki o pozycję lidera. Finisz wszyscy znamy. Rozgrywki zawieszono, a nam druga pozycja ostatecznie dała awans, co było naszym przedsezonowym celem.

W jakim stopniu okres pandemii dotknął Wasz klub? Czy ciężko było utrzymać partnerów i sponsorów, bądź groziła klubowi utrata wsparcia miasta?

Jako Prezes mogę bez wahania życzyć każdemu tak układającej się współpracy z władzami miasta, jak to wygląda w przypadku Piasta. Burmistrz Ponieca Jacek Widyński zapewnia nam bardzo dobre warunki do rozwoju. Wsparcie samorządu jest znaczącą częścią naszego budżetu. Z tego miejsca chciałbym jeszcze raz za to serdecznie podziękować. Podziękowania należą się także sponsorom. Mimo swoich problemów zostali z Piastem. Będziemy razem w nadchodzącym sezonie. Odbyliśmy z nimi indywidualne rozmowy, ze zrozumieniem staraliśmy się podejść do zaistniałej sytuacji. Uważamy, że rozmowy są podstawą dobrej współpracy.

W nadchodzącym sezonie Piast będzie mierzył się w V lidze. Jakie są cele i oczekiwania zarządu na nadchodzący rok?

Ma to być sezon na przetarcie, niejako na zapoznanie się z nowym, wyższym poziomem rozgrywkowym. Celem jaki postawiliśmy przed trenerem i zawodnikami, to spokojne utrzymanie się w lidze. Jeżeli to uda się zrealizować, w co głęboko wierzę, to będziemy myśleć nad kolejnym krokiem do przodu. Teraz jednak najważniejsze jest spokojne przygotowanie do rozgrywek.

Awans do wyższej ligi ciągnie za sobą większe wymogi licencyjne. Czy Piast jest przygotowany na nowe wytyczne?

Dokument potwierdzający bezwarunkowe przyznanie licencji na sezon 2020/21 już mamy, co nas niezmiernie cieszy. Na stadionie praca wre. Tu po raz kolejny nie można nie wspomnieć o roli Burmistrza i Rady Miejskiej, która zabezpieczyła środki finansowe na przeprowadzenie niezbędnych prac remontowych. Fani zasiadający na trybunach zobaczą wkrótce zmiany. Nowe wejście dla kibiców, nowe ogrodzenie przed trybunami, zamontowanie bezpiecznych krawężników dookoła murawy oraz nowe boksy dla zawodników rezerwowych. Biorąc pod uwagę zeszłoroczny remont budynku szatniowego widać doskonale jak bardzo Gmina Poniec angażuje się w poprawę warunków infrastrukturalnych.

Drużynę do rozgrywek zaczął przygotowywać trener Andrzej Lokś. Wiemy, że od początku lipca na ławce trenerskiej zasiadł Jerzy Radojewski. Skąd ta zmiana?     

Stwierdziliśmy, że drużynie jest potrzebna zmiana, nowy impuls, który wyzwoli w chłopakach to co mają najlepsze do zaoferowania na murawie. Trener Radojewski jest nam doskonale znany, nie tylko dlatego, że jest mieszkańcem naszego miasta, ale przede wszystkim poznaliśmy go jako fachowca i pasjonata, który bez reszty poświęca się pracy. Tego nam dotychczas brakowało. Widać, że szatnia dobrze zareagowała na zmianę. Cieszy nas to niezmiernie.

W klubie został Krzysztof Karch, strzelec ponad 50 bramek dla Piasta. Był to dla Pana priorytet, aby ten zawodnik grał nadal dla drużyny z Ponieca?

Mieć w swojej kadrze zawodnika który gwarantuje dwucyfrową liczbę goli w sezonie to marzenie każdego trenera. Krzysztof dotychczas nam to gwarantował i mamy nadzieję, że na tej płaszczyźnie nic się nie zmieni. Ale trzeba pamiętać, że Piast to nie tylko Krzysztof, to każdy z zawodników, który jest w kadrze. Każdego z osobna traktujemy jako ważne ogniwo naszej drużyny.  

Budowanie zespołu nadal trwa? W zespole pojawiło się kilka nowych twarzy.

Kadra nie jest jeszcze zamknięta. Rozmawiamy z zawodnikami, nie na wszystko mamy wpływ. Nieraz musimy uzbroić się w cierpliwość. Mogę zapewnić, że w rozmowach jesteśmy konkretni, nie obiecujemy rzeczy bez pokrycia. Przedstawiamy sytuację taką, jaka jest. Do drużyny dołączyli Mateusz, który był podstawowym bramkarzem leszczyńskiej Polonii, Emil, który jest nam znany z futsalu i Rydzyniaka Rydzyna, Kamil, który dobrze sobie radził w Rawii Rawicz i Filip, który ostatnio miał przerwę, pozyskaliśmy go jako wolnego zawodnika. Do drużyny dołączył także młody Patryk Stachowiak, który mamy nadzieję, będzie także ważnym ogniwem zespołu.

Okres przygotowawczy jest w trakcie, obecnie Piast rozgrywa swoje mecze również w turnieju Piłkarskiej Lidze Klubów – jak Pan oceni ten projekt?

Projekt oceniamy bardzo wysoko. Taka forma przygotowań do sezonu z pewnością ma swoje zalety. Nie są to mecze towarzyskie, a spotkania o stawkę, która dodatkowo wpływa na morale zawodników. Trzeba głośno podziękować Organizatorom rozgrywek, wykonali kawał dobrej pracy.