Polonia Leszno odpada z Pucharu Polski

W sobotnie popołudnie w Lesznie odbył się ćwierćfinał Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Polonia Leszno zmierzyła się z Kotwicą Kórnik. Trudno przed spotkaniem było upatrywać, w którymś z zespołów zdecydowanego faworyta. Zmagania na leszczyńskim boisku miały pokazać, który z IV ligowców jest obecne w lepszej dyspozycji i wywalczy awans do półfinału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Polonia Leszno do tego meczu przystąpiła osłabiona brakiem w składzie kontuzjowanych – Juskowiaka i Sadowczyka. Przed meczem wyróżniony został zawodnik Polonii 1912 Leszno – Wojciech Bzdęga, który otrzymał statuetkę za zwycięstwo w kategorii Piłkarz roku 2019 plebiscycie organizowanym przez Wielkopolski Związek Piłki Nożnej oraz portal Piłka w regionie.

Spotkanie dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy przez pierwsze minuty kontrolowali wydarzenia na boisku. Kotwica próbowała odpowiadać atakami, jednak skutecznie dostępu do własnego pola karnego bronili zawodnicy Polonii.Po pół godziny gry z uwagi na wysoką temperaturę, która panowała podczas całego spotkania sędzia zarządził przerwę na uzupełnienie płynów. Po tej chwili Kotwica Kórnika zaczęła przeważać. Jeden z zawodników gości miał idealną sytuację, jednak z bliskiej odległości nie trafił do bramki. Pod koniec pierwszej połowy także swoją sytuację mieli gospodarze, ale brakowało dokładności w strzale. Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza dość wyrównanie. Kilka minut później – około 60. minuty goście zaczęli coraz śmielej atakować i wykorzystywać niezdecydowanie w grze gospodarzy. W tym okresie jeden ze strzałów gości powędrował w słupek leszczyńskiej Polonii. Było to już wyraźne ostrzeżenie przed kolejnymi atakami. Kotwica kontynuowała napór na bramkę Kacpra Tobółki. Dopiero w 75. minucie Dawid Urbanek precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza Polonii i Kotwica objęła prowadzenie 1:0. Po tym golu trener Łukasz Konieczny przekazał swoim podopiecznym, aby odważniej zaatakowali już na połowie przeciwnika i nałożyli większy pressing. Polonia walczyła przez kolejne minuty, aby strzelić gola i wyrównać. Stworzyli kilka dobrych okazji, niestety brakowało skuteczności. Najbliżej strzelenia gola byli w 82. minucie, gdy po strzale piłka trafiła słupek i w zasadzie z linii pola bramkowego została wybita przez obrońcę gości. Wynik nie uległ już zmianie i to Kotwica Kórnik awansowała do półfinału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. 

1/4 Finału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim 

Polonia 1912 Leszno – Kotwica Kórnik 0:1 

Bramki: 75’ Dawid Urbanek (Kotwica Kórnik)

Polonia 1912 Leszno: Kacper Tobółka, Tomasz Wiśniewski, Szymon Kowalaszek, Michał Płocharczyk, Łukasz Bugzel, Damian Nowak, Damian Nowak, Maksymilian Pieczyński, Jakub Harendarz, Wojciech Bzdęga, Nataniel Kozibura

Rezerwowi: Dominik Dźwigała, Konrad Turbański, Mateusz Witkowski, Adam Piwoński, Mikołaj Juskowiak, Jędrzej Jarożek, Oskar Wulke

Trener: Łukasz Konieczny

Kotwica Kórnik: Bartosz Pawłowski, Dariusz Chandzke, Witold Walkowiak, Dawid Urbanek, Błażej Wieśko, Mieszko Pytlak, Patryk Bordych, Michał Stańczyk, Karol Skiba, Tymoteusz Gabski 

Rezerwowi: Jan Kaźmierczak, Filip Soroko, Oskar Baraniak, Patryk Ostrowski, Piotr Krenz, Bartosz Zgarda

Trener: Piotr Sołtysiak 

Źródło zdjęcia: Polonia 1912 Leszno