Futsal Leszno: Adrian Niedźwiedzki kolejnym ogniwem

Futsal Leszno odkrywa kolejne karty zawodników na nadchodzący sezon 2020/2021. W tym tygodniu pierwszym zawodnikiem zaprezentowanym przez klub z Leszna jest Adrian Niedźwiedzki. Adi w ubiegłym sezonie był w kilku meczach ważnym punktem leszczyńskiej drużyny. Pełni rolę w głównej mierze rozgrywającego, a mimo to zdobył w ubiegłym sezonie cztery asysty i pięć bramek – w tym pamiętną na wagę remisu z Orłem Jelcz-Laskowice w ostatnich sekundach. Dla Adriana Niedźwiedzkiego będzie to trzeci sezon w barwach Futsal Leszno.

Adrian Niedźwiedzki, zawodnik GI Malepszy Futsal Leszno:

W ubiegłym sezonie nic nowego tak naprawdę mnie nie zaskoczyło. Spodziewałem się wysokiego poziomu i taki też był. Bardzo chciałem ponownie zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej i cieszę się, że udało mi się to osiągnąć z Lesznem.

W nadchodzącym sezonie jeszcze nie do końca wiadomo ile drużyn przystąpi do rozgrywek a ma to bardzo duże znaczenie w kontekście formuły rozgrywek. Chciałbym grać klasycznie mecz i rewanż bo uważam że to jest dużo bardziej sprawiedliwe. Myślę, że będziemy silniejsi niż w poprzednim sezonie. Mam nadzieję, że przełoży się to na wyniki, a co za tym idzie lepszą lokatę na koniec sezonu. Nie będziemy już w roli beniaminka, zatem oczekiwanie też będą większe. To dobry bodziec do cięższej pracy. W nadchodzącym sezonie. Nie stawiam sobie za cel żadnych liczb, które chciałbym osiągnąć. Chciałbym natomiast przez cały sezon prezentować równy solidny poziom, żebym po każdym meczu był zadowolony ze swojej gry. Myślę, że to przełoży się też wtedy na dobro drużyny. 

Indywidualnie na pewno chciałbym bardziej pomóc drużynie w ofensywie. Nie jest to do końca łatwe grając na mojej pozycji, ale chciałabym jeszcze poprawić ten element w mojej grze. Zespołowo natomiast musimy poprawić grę w defensywie oraz mieć więcej spokoju pod bramką przeciwnika. Jestem przekonany, że poprawa tych elementów zdecydowanie korzystnie wpłynie na nasze wyniki. Życzę całej drużynie zdrowia bo jest ono najważniejsze. Jeżeli będą omijały nas kontuzje to na resztę będziemy mogli sami zapracować jako grupa. W drużynie siła więc liczę na to że pokażemy to w nadchodzącym sezonie.