Polonia awansuje w świetnym stylu

Wiele było niewiadomych przed dzisiejszą inauguracją pucharowych zmagań w wykonaniu Polonii Leszno. Odmłodzony skład pokazał jednak, że nie należy go na starcie skreślać i wysoko pokonał TPS Winogrady 4:0 w Poznaniu. Dzięki temu zwycięstwu Poloniści awansowali do ćwierćfinału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim.

Przed spotkaniem nie potrafiliśmy określić siły odmłodzonej drużyny Polonii, którą od lata prowadzi Łukasz Konieczny. Wiele wskazywało na to, że w Poznaniu to gospodarze będą faworytem. Jednak to ekipa z Leszna od początku meczu postanowiła pokazać, że drzemie w nich spory potencjał i szybko wyszła na prowadzenie. Prowadzenie gościom w 20. minucie dał Jakub Harendarz, który rozpoczął spotkanie w ataku leszczynian, mimo tego, że po sparingach to Mateusz Witkowski wyrastał na pewniaka do gry w napadzie. Szkoleniowiec nie pożałował tego wyboru, bo Harendarz świetnie wywiązał się ze swojej roli. W 68. minucie spotkania podwyższył prowadzenie na 2:0. Do końca meczu Poloniści wbili jeszcze dwie bramki, których zdobywcami byli Michał Płocharczyk i Wojciech Bzdęga.

W kolejnej rundzie Polonia zmierzy się z Kotwicą Kórnik na własnym boisku w następną sobotę. Co ciekawe rywal wyłoniony został w nietypowy sposób, ponieważ Kotwica miała rywalizować na poziomie 1/8 z Mieszkiem Gniezno. Mecz faktycznie się odbył, ale został zakwalifikowany tylko jako sparing. Ze względów proceduralnych MKS Mieszko Gniezno, będąc w fazie reorganizacji drużyny poprzez wdrażanie młodych piłkarzy, a zwłaszcza wychowanków, zgodnie z regulaminem rozgrywek nie może zgłosić zespołu na tym szczeblu zmagań pucharowych, stanowiących kontynuację sezonu 2019/2020.

Źródło zdjęcia: Polonia Leszno