Wojciech Bzdęga: Trudno było przewidzieć jak zakończy się głosowanie

Zwyciężył w kategorii Piłkarz roku w naszym plebiscycie. Wychowanek Zjednoczeni Pudliszki a najwięcej sezonów związany z leszczyńską Polonią. Zawodnik z największym doświadczeniem pod kątem liczby występów w II i III lidze. Stanowił w ubiegłym sezonie bardzo ważne ogniwo w drużynie Stainer Polonii Leszno. Wyjaśnia nam na jakiej pozycji czuje się najlepiej. Przed Państwem Wojciech Bzdęga.

Spodziewałeś się, że właśnie do Ciebie trafi tytuł Piłkarza Roku w okręgu leszczyńskim?

Formuła plebiscytu, jaką Państwo zaproponowaliście była bardzo ciekawa i trudno było przewidzieć jak zakończy się głosowanie. Tym bardziej czuje się wyróżniony, że właśnie w taki sposób wybrano Piłkarza roku. Z drugiej strony jednak wiem, ile czasu i wysiłku poświęcam piłce nożnej – cieszę się, że głosujący to zauważyli i dzięki temu znalazłem się w gronie najlepszych.

Cytując Twój wpis w mediach społecznościowych „Wspólnie (red. z  Łukaszem Fabichem i Tomkiem Marciniakiem) udowadniamy, że wiek na boisku to tylko liczba” Wasza kategoria została zdominowana przez doświadczonych zawodników, czy to dobrze?

Na wynik mogło też mieć wpływ to, że przez wiele sezonów reprezentowaliśmy barwy klubów znanych w regionie leszczyńskim oraz to, że na lokalnych boiskach wywalczyliśmy niejeden tytuł. W jakimś sensie zawodnik zostaje wtedy zapamiętany. Na naszym terenie jest wielu dobrze zapowiadających się zawodników. Poprzez wyróżniającą się grę na pewno będą mieli wiele okazji, by zaprezentować się z dobrej strony, zapaść w pamięć i trafić do niejednego plebiscytu. Życzę im, by były to również rankingi o większym zasięgu. Nie ukrywam natomiast, że docenienie zawodnika „na własnym podwórku” smakuje wyjątkowo.

Ten sezon był dla Ciebie symboliczny, bowiem wróciłeś po kilku sezonach do Leszna. Jaka oceniasz rundę jesienną w Twoim wykonaniu?

Z pewnością nie był to dla mnie łatwy sezon. Przez pół roku z powodu kontuzji nie grałem w piłkę. W rundzie jesiennej odnotowałem gorsze i lepsze momenty, na pewno stać mnie na więcej.

Czy Twoim zdaniem poziom ligi zmienia się z perspektywy czasu?

Zmiany przyniosła reorganizacja. Stworzenie jednej czwartej ligi znacznie podniosło poziom gry. W chwili obecnej występuje w niej wiele ciekawych zespołów.

Stainer Polonia Leszno stawia na młodych zawodników. Uważasz, że to dobry kierunek aby bić się o awans?

Jako trener budowałbym drużynę złożoną zarówno z doświadczonych jak i młodych, dobrze zapowiadających się piłkarzy. Na pewno trzeba dawać szansę ambitnym zawodnikom, którzy wnoszą nową jakość do zespołu. Sama młodzież jednak celom takim jak awans może nie podołać. 

Rozwiejemy wątpliwości, na jakiej pozycji na boisku czujesz się najlepiej?

Im bliżej bramki przeciwnika, tym czuje się lepiej na boisku. Wachlarz swoich umiejętności potrafię najlepiej  wykorzystać na pozycji skrzydłowego. 

Sezon został zakończony przedwcześnie. Zajęliście siódme miejsce w IV lidze. Jest to dla Was satysfakcjonujący wynik czy liczyliście na wyższe miejsce?

Oczywiście, siódme miejsce to nie pozycja, w którą celowaliśmy. Niefortunna końcówka rundy niestety odbija się na naszym ostatecznym miejscu w tabeli. Żałuję, bo była szansa powalczyć o najwyższą lokatę. 

Jakie są Twoje piłkarskie plany na przyszłość? Oczywiście jeśli możesz je zdradzić 🙂 

Wszyscy znaleźliśmy się w sytuacji, której nikt by nie przewidział. Wiele klubów stanęło przed nowymi wyzwaniami. Decyzje co do mojej piłkarskiej przyszłości podejmę jak tylko znane będą odpowiedzi na pytania, które dziś zadają sobie działacze sportowi – nie będzie to łatwy czas. Na pewno chciałbym być częścią drużyny, która będzie stawiała sobie ambitne cele oraz w pełni angażować się w pracę trenerską.

Jak wygląda Twój trening w czasach pandemii?

Myślę, że udało mi się bardzo dobrze ten okres wykorzystać. Trenowałem 5-6 razy w tygodniu, często były to dwa treningi dziennie. Treningi motoryczne przeplatałem piłkarskimi. Zdaję sobie sprawę, jak ważne jest przygotowanie fizyczne w aspekcie wykorzystania swoich umiejętności piłkarskich w rozgrywkach.