Karne do poprawki. Korona i Obra odpadają z pucharu

Oba nasze zespoły, które brały udział w wojewódzkim etapie Totolotek Pucharu Polski odpadły z rywalizacji po pierwszej rundzie. Korona Piaski przegrała po karnych z OTPS Winogrady, natomiast Obra Kościan również po karnych odpadła po meczu z Ostrovią Ostrów Wielkopolski.

Pierwsze minuty w wykonaniu Korony wyglądały dość nieswojo, a inicjatywę w tym czasie przejęła drużyna gości. Szybko jednak zawodnicy z Piasków zaczęli dochodzić do głosu, a najwięcej do powiedzenia miał Mateusz Pijanowski, który nie trafił w jednej z bardzo dogodnych sytuacji. Na 10 minut przed przerwą gospodarzom udało się jednak otworzyć wynik spotkania dzięki bramce Huberta Szymczaka. Do przerwy wynik już się nie zmienił i gospodarze mogli z umiarkowanym zadowoleniem schodzić do szatni. Jeszcze lepsze humory mogli mieć na początku drugiej połowy, jednak znów minimalnie pomylił się w prostej sytuacji Pijanowski, a chwilę później ten sam zawodnik odnotował strzał w słupek. W 70. minucie po faulu w polu karnym gospodarzy pewnie jedenastkę wykorzystał Adrian Niemczyk i doprowadził do wyrównania stanu meczu. Wynik do końca spotkania nie uległ już zmianie i o przejściu do kolejnej rundy decydował konkurs jedenastek. W tym skuteczniejsi okazali się zawodnicy z Winograd i ostatecznie wygrali to spotkanie w karnych 5:4. W ekipie gospodarzy pomylił się zawodnik, który uznawany jest za gracza o największym wkładzie w ostatnie sukcesy drużyny, czyli Łukasz Fabich.

W drugim spotkaniu Obra Kościan również w pierwszej połowie wyszła na prowadzenie. Wcześniej jednak w 12. minucie spotkania to goście mieli znakomite okazje do pokonania golkipera gospodarzy. W odstępie kilku sekund Jędrzeja Dorynka próbowało pokonać czterech zawodników z Ostrowa. Za to w 25. minucie po strzale Mariusza Józefiaka, który świetnie odnalazł się w polu karnym, zawodnicy z Kościana prowadzili 1:0. Można powiedzieć, że to spotkanie ułożyło się bliźniaczo do meczu w Piaskach. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, natomiast do wyrównania ekipy z Ostrowa doprowadziła w 74. minucie za sprawą potężnego uderzenia Daniela Kaczmarka. W regulaminowym czasie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1 i do wyłonienia lepszego zespołu potrzebne były rzuty karne. Te lepiej egzekwowali goście i to oni zameldują się w kolejnym etapie.

Źródło zdjęcia: Obra Kościan