Czas na punkty

Czas na przełamanie – takie hasło przyświeca w Lesznie przed 17. kolejką Futsal Ekstraklasy. Futsal Leszno w najbliższą niedzielę podejmie zespół FC KJ Toruń. Beniaminek czeka na punkty w lidze od grudniowego zremisowanego meczu z Acaną 1:1. Przez brak zdobyczy punktowych w ostatnich tygodniach leszczynianie po ostatniej kolejce znaleźli się w strefie spadkowej. 

Marzec i rozegrane w nim spotkania dla podopiecznych Tomasza Trznadla będą miały kluczowe znaczenie w walce o pozostanie w Futsal Ekstraklasie. Po zakończeniu pierwszej rundy w Lesznie patrząc dalej w terminarz można było określić mecz z Toruniem jako ten, który można wygrać ale nie trzeba. Niestety sytuacja uległa zmianie z początkiem nowego roku. Leszczynianie w obecnej sytuacji  to spotkanie muszą potraktować bardzo poważnie i zagrać o pełną pulę punktów. W pierwszym starciu pomiędzy tymi drużynami w Toruniu padł remis 1:1. 

FC KJ Toruń do Leszna przyjedzie w roli faworyta. Podopieczni Łukasza Żebrowskiego obecnie zajmują szóste miejsce, ze stratą tylko dwóch punktów do drugiego Clerexu. Goście mimo tego faktu w ostatnich czterech spotkaniach zdobyli tylko dwa punkty – dwukrotnie remisując. Wysuwa się zatem wniosek, że nie tylko dla leszczynian ten mecz ma bardzo duże znaczenie pod kątem dalszego rozwoju sytuacji  w tabeli Futsal Ekstraklasy. W szeregach FC KJ Toruń najlepszymi strzelcami są Tomasz Kriezel oraz Mateusz Waszak, którzy na swoich kontach mają po 12 goli. Warto zaznaczyć, że drużyna z Torunia w obecnym sezonie przegrała tylko jeden wyjazdowy mecz w pozostałych spotkaniach zainkasował 3 zwycięstwa i 4 remisy. Mecz z Toruniem zapoczątkuje serię spotkań, które zaplanowane są właśnie na marzec mecze z bezpośrednimi rywalami w tabeli. Leszczynianie ciężko pracują nad tym, aby w niedzielnym spotkaniu pokazać się z jak najlepszej strony. Ważna w tym meczu będzie koncentracja, bowiem Futsal Leszno w ostatnich kolejkach wchodzi w mecz całkiem nieźle po czym po błędach padała bramka, która powodowała utratę kolejnych. 

Kamil Kruszyński, zawodnik GI Malepszy Futsal Leszno:

Doskonale wiemy jak solidną drużyna jest zespół z Torunia, ale mecz jest rozgrywany na naszej hali i gramy o 3 punkty. Liczymy na głośny doping kibiców. Bardzo nam to pomaga i pozwala wznieść się na wyżyny naszych umiejętności. Nastrój w drużynie powiedziałbym jest neutralny, zdajemy sobie sprawę, że musimy zacząć wygrywać bo zespoły z dołu tabeli się wzmocniły i zaczęły punktować. Spowodowało to, że niestety znaleźliśmy się w strefie spadkowej. Mam nadzieję, że doprowadzi to do większej mobilizacji i będziemy grali z takim zaangażowaniem jak na początku sezonu. Po zespole z Torunia spodziewamy się na pewno ostrej dynamicznej gry. W pierwszym naszym meczu rozgrywanym na terenie naszego przeciwnika pamiętam, że mimo iż wywieźliśmy stamtąd remis to drużyna z Torunia była od nas dużo lepsza. Grali naprawdę szybko, walczyli o każdą piłkę i mieli silnych pivotow. W dodatku mają zawodników umiejących grać 1 na 1 i przynosi im to wiele zdobytych bramek. Ostatnio drużyna z Torunia złapała zadyszkę i na pewno będą bardzo zdeterminowani żeby wywieźć z Leszna 3 pkt. Uważam, że monolit to klucz do zdobycia 3 pkt. Ogromne doświadczenie i ogranie jest po stronie Gości więc musimy zagrać tak jak w pierwszym meczu z Chorzowem. Wyjść zdeterminowani, grać zdecydowanie, bez zbędnej bojaźni i wykorzystywać sytuację bramkowe bo ostatnimi czasy mamy z tym duży problem.

Początek spotkania z FC KJ Toruń w niedzielę 1 marca o godz. 17.00. Dla tych którzy nie będą mogli wziąć udziału – transmisja z tego meczu na żywo na platformie TVCOM