Wychowankowie Polonii na szczeblu centralnym

IV liga to najwyższy poziom rozgrywkowy na którym grają męskie zespoły ze strefy leszczyńskiej, czyli regionu, którym na co dzień się zajmujemy. Nie oznacza to jednak, że wychowankowie naszych klubów nie grają wyżej. Dziś przyjrzymy się karierom wychowanków Polonii Leszno.

Jakub Apolinarski

Źródło: Warta Poznań

O tym piłkarzu z rocznika 1999 zrobiło się głośniej w zeszłym roku, gdy w barwach Rakowa zadebiutował w ekstraklasie. Jakub grał w juniorach Polonii do 2015 roku, gdy przeniósł się do młodzieżowych zespołów Warty Poznań. W tamtym okresie poznański klub po zawirowaniach właścicielskich grał w III lidze, a Apolinarski łączył naukę w klasie kadrowej z grą w juniorach Warty w których spędził trzy lata. W tym okresie grał w środku pomocy, trener przydzielał mu zadania zarówno defensywne, jak i ofensywne. Z biegiem czasu przesuwany był coraz bardziej w prawą stronę boiska. Z pierwszoligowej już Warty trafił na pół roku do trzecioligowej Polonii Środa Wielkopolska, gdzie w 17 ligowych spotkaniach zdobył 6 bramek, co odbiło się szerokim echem, bo taki wynik dla 19-latka jest więcej niż przyzwoity. Zwrócił uwagę silniejszych drużyn i ostatecznie wylądował w Rakowie, pewnie zmierzającym po awans do ekstraklasy. W najwyższej lidze było mu dane zadebiutować w wygranym 1:0 spotkaniu z Jagiellonią Białystok. Za swoją grę zebrał dobre recenzje, a do końca rundy rozegrał w sumie pięć spotkań. Zimą podjęto jednak decyzję o wypożyczeniu młodego zawodnika do środowiska, które bardzo dobrze zna. Wiosnę Jakub spędzi na wypożyczeniu w pierwszoligowej Warcie, która jest po rundzie jesiennej na szczycie ligowej tabeli. W Poznaniu liczą, że posiadanie w kadrze tego zawodnika jest swego rodzaju amuletem i pomoże on w awansie do ekstraklasy już drugiemu klubowi z rzędu.

 

Marcin Szeibe

Źródło zdjęcia: Olimpia Grudziądz

Rok młodszy od Apolinarskiego jest Marcin Szeibe, zawodnik, który również zimą wzmocnił pierwszoligowy zespół. Dziewiętnastolatek podpisał kontrakt z Olimpią Grudziądz, która aktualnie znajduje się na miejscu barażowym w tabeli I ligi, zajmując 5. lokatę. Droga Szeibego na ten poziom była bardzo nietypowa, bo do Olimpii trafia bezpośrednio z… V ligi hiszpańskiej, z klubu Manises CF. Na boisku występuje na pozycji skrzydłowego, a w CV ma jeszcze grę dla drużyn juniorskich Chrobrego Głogów. To właśnie z Głogowa trafił do Hiszpanii, gdzie trenował w akademiach piłkarskich: InterSoccer Madrid oraz Spanish Pro Football Valencia. Właśnie tam miał okazję do treningów m.in. z Luisem Garcią, znanym z występów chociażby w Liverpoolu. Jego przygoda w Hiszpanii nie zakończyła się jednak na piłce młodzieżowej, bo udało mu się zagrać w seniorskich drużynach na piątym szczeblu rozgrywkowym. Do Olimpii trafia jako uzupełnienie składu, więc trochę będzie musiał poczekać na swoją szansę w barwach tego klubu.

 

Szymon Skrzypczak

Źródło zdjęcia: laczynaspilka.pl

Najbardziej doświadczony z tego grona. Szymon Skrzypczak, urodzony w Rawiczu, od małego reprezentował barwy leszczyńskiej Polonii. 30-latek ma w swoim CV grę dla młodzieżowych drużyn Zagłębia Lubin, epizody w Ruchu Radzionków, MKS Kluczbork, KS Polkowice, GKS Katowice, ale przede wszystkim kilka sezonów rozegranych w Górniku Zabrze i Odrze Opole. Napastnik na poziomie ekstraklasy rozegrał dotychczas 40 spotkań i strzelił 4 bramki. Przez cztery sezony był żelaznym rezerwowym w Zabrzu i szukając gry postanowił zejść dwa poziomy niżej do drugoligowej wtedy Odry Opole. Zawodnicy z Opolszczyzny szybko jednak awansowali do I ligi, a Skrzypczak był uznawany za czołową postać w zespole. Tylko w zeszłym sezonie zdobył na zapleczu ekstraklasy 12 bramek. Jesienią nie grzeszył już jednak skutecznością i jego licznik zatrzymał się na dwóch bramkach. Związane było to również ze słabszą formą całej drużyny, która długo znajdowała się na samym dole tabeli, ale pod koniec rundy wydostała się na trzecie miejsce od końca. Wiosną wychowanka Polonii czeka zatem trudna walka o utrzymanie w I lidze.

 

Dariusz Szczerbal

Źródło: Śląsk Wrocław

W kadrze drużyny z ekstraklasy jest również bramkarz z przeszłością zarówno w juniorach, jak i seniorach Polonii. Dariusz Szczerbal jest aktualnie trzecim bramkarzem w Śląsku Wrocław i w hierarchii wrocławskich golkiperów zajmuje miejsce za Matusem Putnocky’m i Danielem Kajzerem. 24-latek po grze w Polonii reprezentował jeszcze barwy trzecioligowego Piasta Żmigród. Na razie czeka na swój debiut w ekstraklasie.