Piast za późno zaczął strzelać

Przegraną zakończył się wyjazd drużyny Piasta Poniec do lidera z Mosiny. Futsaliści z Ponieca nie sprawili niespodzianki i przegrali 3:5 z CRB Mrówka. Nie poprawili więc swojej sytuacji w tabeli przed kolejną serią gier.

Mecz zapowiadany był jako kolejne piekielnie trudne zadanie dla ekipy z naszego regionu. Piast po kilku porażkach z rzędu nie uchodził za faworyta i było to widoczne szczególnie w drugiej połowie niedzielnego starcia. Pierwsza część gry była jeszcze stosunkowo wyrównana i zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 1:0 po golu Daniela Lebiedzińskiego. Druga połowa to natomiast popis gry doświadczonych zawodników miejscowego klubu, którzy strzelali bramki co chwila doprowadzając do wyniku 5:0. Lebiedziński skompletował hat-tricka, a po golu dołożyli Dariusz Pieczyński i Arkadiusz Kurcewicz. Końcówka to pokaz woli walki ze strony gości, którzy przed końcową syreną w odstępie dwóch minut zdobyli trzy bramki. Zdobywcami goli dla Piasta byli Tomasz Dorociak, Łukasz Janowicz i Marcin Kajoch. Mecz ostatecznie zakończył się rezultatem 5:3 dla Mosiny. Po raz kolejny w tej lidze doświadczenie wzięło górę i drużyna lidera nadal pozostaje niepokonana.

Źródło zdjęcia: Piast Poniec