Tylko w Gostyniu mogą świętować

Z klubów naszego regionu z przebiegu spotkań 7. Kolejki II ligi futsalu zadowoleni mogą być tylko w Gostyniu. Tamtejsi futsaliści wygrali z Tarnovią we własnej hali. Nie udało się zdobyć punktów za to drużynom z Rawicza i Ponieca.

Mecz w Gostyniu promowany był jako spotkanie, dzięki któremu miejscowi zawodnicy mogą się znacznie przybliżyć do zespołów zajmujących odpowiednio 2. i 3. pozycję w lidze. Futsal Gostyń przed tą kolejką plasował się na 4. miejscu ze stratą dwóch punktów do drużyn bezpośrednio go wyprzedzających. Zainteresowanie meczem było na wysokim poziomie, bo licealna hala zapełniła się już przed spotkaniem po brzegi, a kibice po raz kolejny mieli okazję oglądać bardzo dobre widowisko. Gostynianie szybko wyszli na wysokie prowadzenie 3:0 po hat-tricku Bartłomieja Staryczenki. Radość została jednak zmącona przez rywali jeszcze przed przerwą, którzy doprowadzili w pierwszej połowie do remisu 3:3. Po rozpoczęciu drugiej połowy Przemysław Czajka wpisał się na listę strzelców wyprowadzając swój zespół na jednobramkowe prowadzenie. Goście szybko jednak po raz kolejny wyrównali wynik spotkania. Końcówka to jednak popis w wykonaniu gospodarzy, którzy trzykrotnie umieścili piłkę w sieci za sprawą Roberta Przewoźnego, Dariusza Łagody i po raz kolejny Bartłomieja Staryczenki, dla którego było to czwarte trafienie w tym spotkaniu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 7:4.

Rawiczanie jechali do Konina z jasnym planem, którym miało być wywiezienie możliwie najlepszego rezultatu przy kolejnej okazji zgrywania składu, w którym w ostatnim czasie nastąpiły spore zmiany. Do drużyny po kontuzjach powrócili Krystian Nowicki i Bartek Chociaj, a szansę debiutu miał otrzymać Marcin Masełkowski. Dla zawodników Petro-Lawy wyjazd był o tyle trudny, że tym razem musieli zmierzyć się z wiceliderem, który nie składa broni w walce o czołową pozycję. Do Konina za rawickimi zawodnikami wybrała się też grupa kibiców, dla której był to pierwszy taki zorganizowany wyjazd. Wycieczka ta przyczyniła się do założenia Klubu Kibica Futsal Rawicz, więc możemy się spodziewać dalszego ciągu związanego z tą nową inicjatywą rawickich kibiców. Na parkiecie nie było jednak tak przyjemnie i Petro-Lawa przegrała to spotkanie 4:11, ale z niektórych fragmentów meczu można wywnioskować, że progres w grze jest coraz bardziej odczuwalny. Bramki dla rawiczan zdobyli: Bartek Chociaj, Adrian Kaiser i Marcin Masełkowski (2 gole). Retransmisja tego spotkania dostępna tutaj.

W nie najlepszych nastrojach wracali z Poznania również zawodnicy Piasta Poniec. Przed meczem w Poznaniu dało się odczuć sporą mobilizację w miejscowym klubie, bo przed sezonem to oni byli stawiani w roli faworytów w całych rozgrywkach. To jednak Piast świetnie się spisywał i zajmował 2. lokatę, przy dopiero 6. miejscu w tabeli swoich przeciwników. W tym meczu to jednak poznaniacy odwrócili kartę na swoją stronę i po zaciętym boju pokonali zawodników z Ponieca 5:4. Dla Piasta bramki zdobyli Tomasz Dorociak, Krystian Klupś, Łukasz Janowicz i Tomasz Szumny. Po pierwszej połowie meczów rozegranych w tym sezonie Piast plasuje się na 4. miejscu w tabeli.

Źródło zdjęcia: Piast Poniec