Piast Poniec i Futsal Gostyń przegrywają z faworytami

To nie był udany weekend dla zespołów z naszego Regionu w rozgrywkach II Wielkopolskiej Ligi Futsalu.

Wczoraj w Poniecu komplet publiczności w Hali OSIR, oczekiwał zwycięstwa rewelacyjnie do tej pory spisującego się Piasta Poniec i objęcia przynajmniej na 24 godziny fotela lidera rozgrywek. Ale mecz od początku niedobrze układał się dla drużyny gospodarzy. Piast miał problemy ze stwarzaniem sytuacji bramkowych, za to goście z Konina, co chwila wyprowadzali groźne kontry, które pachniały bramką. Jednak dopiero w 16 minucie zobaczyliśmy pierwszą bramkę w tym meczu, którą niestety strzelili goście. Zespól Piasta próbował grać bardziej ofensywniej, ale nadziewał się na kolejne kontry. I tak w 18 i 19 minucie KKF Automobile Konin zdobył kolejne 2 bramki i na minutę przed końcem pierwszej połowy prowadził już 3:0. Jak zawsze licznie zgromadzeni kibice w Poniecu, przecierali oczy ze zdziwienia. Na szczęście dla gospodarzy po składnej akcji, gola tuż przed przerwą zdobył Tomasz Szumny, przez co wlał nadzieję w serca miejscowych kibiców. Po przerwie do odrabiania strat rzucili się gospodarze. Kiedy w 25 minucie na 2:3 strzelił Łukasz Janowicz, wydawało się, że Piast może jeszcze odwrócić losy tego meczu. Ale niestety nie był to najlepszy dzień dla ponieckiego Piasta. Zbyt łatwo przede wszystkim goście dochodzili do bardzo dobrych sytuacji strzeleckich. W ciągu 2 minut między 28 a 30 minutą KKF zdobył 2 kolejne bramki i już tylko niepoprawni optymiści mogli myśleć o jakiś punktach dla gospodarzy. Ale zespół Krzysztofa Kaczmarzyka nie raz pokazywał już charakter w tym sezonie. W 37 minucie strzałem z dystansu zaskoczył bramkarza gości Patryk Przymus i gospodarze na 3 minuty przed końcem znowu przegrywali tylko 2 bramkami. Rósł napór gospodarzy, bramkarz Filip Twardowski cały czas przebywał na połowie gości pomagając konstruować akcje ofensywne. Kiedy wydawało się, że musi paść kolejna bramka dla Piasta, rozpędzony Łukasz Janowicz przez przypadek wpadł na bramkarza gości, a sędzia przy olbrzymich protestach miejscowej publiczności podyktował przedłużony rzut karny (6 przewinienie gospodarzy). Pewnym wykonawcą przedłużonego karnego okazał się Krystian Andrzejczak i tym samym emocje w tym meczu się skończyły. Na osłodę dla Piasta na 40 sekund przed końcem meczu trafił jeszcze Filip Twardowski, ale ostatecznie Piast Poniec przegrał z KKF Automobile Konin 4:6.

Dzisiaj w Mosinie niezwykle trudne zadanie do wykonania mieli futsaliści z Gostynia. Nie dość, że grali z liderem rozgrywek, to jeszcze na ich terenie. W pierwszej połowie jednak goście stawiali mocny opór faworyzowanym gospodarzom. Jedyna bramkę w tej części meczu strzelił Dariusz Pieczyński i I połowa skończyła się skromnym prowadzeniem gospodarzy. W drugiej połowie niestety rozwiązał się worek z bramkami dla gospodarzy, którzy zdobyli kolejne 5 bramek i na 4 minuty przed końcem meczu prowadzili już 6:0. Honorową bramkę dla Futsal Gostyń zdobył Michał Dudka i pojedynek zakończył się wysokim zwycięstwem Grupy CRB Mrówka Mosina 6:1. Trener gości Mateusz Matysiak „Dzisiaj doświadczenie zawodników z Mosiny dało im 3 pkt. Wynik meczu wydaje się zbyt wysoki, patrząc na grę, którą dzisiaj zaprezentowaliśmy. Lepsza druga połowa w naszym wykonaniu, a niestety przegrana 5:1. Ale taki jest futsal. Cieszy mnie mimo porażki postawa moich zawodników, ich zaangażowanie, chęć do gry i zdobywanie wiedzy futsalowej. W przyszłą sobotę będziemy uczestniczyli w świątecznym turnieju halowym w Gostyniu, na który serdecznie zapraszam”

6. kolejka II Wielkopolskiej Ligi Futsalu:

Piast Poniec– KKF Automobile Torino Konin 4:6 (1:3)
Grupa CRB Mrówka Mosina – Futsal Gostyń 6:1 (1:0)
Tarnovia Tarnowo Podgórne – ICEA Futsal Poznań 8:4 (5:3)
Petro-Lawa Futsal Rawicz – KKS Jurand Koziegłowy 22.12.2019 godz. 16:00

Sporządził: Paweł Mrozkowiak

Źródło zdjęcia: Piast Poniec