Zatrzymać Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice!

Bardzo trudny sprawdzian czeka podopiecznych Tomasza Trznadla w najbliższą sobotę. Do Leszna zawita drużyny Acany Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice. Goście zajmują trzecie miejsce w Futsal Ekstraklasie. Są niepokonaną drużyną od siedmiu spotkań.

Goście obecnie uplasowali się na trzecim miejscu. Start sezonu dla Acany nie był udany, bowiem po trzech spotkaniach zgromadzili jeden punkt. Jednak w kolejnych siedmiu spotkaniach żadna z drużyn nie znalazła recepty, aby ich pokonać. Ta seria jest dowodem na świetną formę gości. Warto zaznaczyć fakt, że goście są w czołówce najlepiej broniących drużyn w Futsal Ekstraklasie – stracili tylko 16. bramek. Acana jest to niezwykle zróżnicowana, bowiem w szeregach gości dużą rolę odgrywają obcokrajowcy. Oprócz Polaków drużynę reprezentuje czterech Hiszpanów, dwóch Ukraińców, Szwajcar i Łotysz. Szkoleniowcem gości jest również Hiszpan – Jesus Lopez Garcia.  Drużyna gospodarzy będzie musiała również baczną uwagę zwrócić na Arkadiusza Szypczyńskiego, który często skutecznie znajduję drogę do bramki przeciwników. 

Leszczynianie po ostatnim remisie w Pniewach 2:2 mogą odczuwać lekki niedosyt. Byli lepszym zespołem, niestety nie udało się zgarnąć pełnej puli punktów na wyjeździe. Futsal Leszno z meczu na mecz grają lepiej na własnym parkiecie co na pewno może cieszyć miejscowych kibiców. Trzech zawodników z leszczyńskiego zespołu miało okazję w wcześniejszych latach występować w barwach Orła. W ubiegłym sezonie drużynę z Jelcza-Laskowic reprezentował Sebastian Wojciechowski. Epizody zaliczyli także Dawid Witek oraz Paweł Synowiec. 

Tomasz Trznadel, trener Futsal Leszno: 

Szczególnie te dwa mecze w końcówce rundy u siebie z Acaną i z Piastem chcemy po prostu wygrać, ale czy to się uda to wszystko zależy od nas. Wiele oczywiście też zależy od jakości przeciwnika, ale także i naszej. Acana jest w świetnej serii siedmiu meczów bez porażki. Tak na papierze nie mamy co się z nimi równać, to jest drużyna zawodowa. Trenują codziennie, a czasami nawet dwukrotnie . Zawodnicy z zagranicy dają na pewno dużą jakość ale wszystko zweryfikuje parkiet. Przed meczem sprawa jest otwarta i mam nadzieję, że po zakończeniu spotkania wynik będzie na naszą korzyść. 

Sebastian Wojciechowski, zawodnik Futsal Leszno:

Można powiedzieć, że będzie to dla mnie dość sentymentalny mecz. Aczkolwiek gram teraz dla drużyny miejscowej z którą chcę wygrywać i zdobywać punkty. Mam nadzieję, że wygramy z Orłem i trzy punkty zostaną w Lesznie. Wszystkie mecze w tej lidze są ciężkie. Będziemy starać się grać jak najlepiej i powiększać swój dorobek w tabeli. Ile zdobędziemy punktów  w końcówce rundy to okaże się w najbliższych terminach. 

 

Do Leszna zawita grupa kibiców gości, którzy będą wspierać swój zespół. W sobotni wieczór na pewno nie zabraknie emocji na parkiecie i na trybunach. Zapraszamy do przybycia na to spotkanie i dopingowania leszczyńskiego zespołu. Czy drużynie GI Malepszy Futsal Leszno uda pokonać się faworyzowane Orły? Dowiemy się tego w sobotę 7 grudnia . Start spotkania o godzinie 18:00 w Hali Trapez. Transmisja z tego spotkania na żywo na platformie TVCOM