Podsumowanie rundy jesiennej – Liga Okręgowa, gr. 5

Kontynuujemy nasz cykl podsumowujący rundy jesiennej. Czas na Ligę Okręgową. W pierwszej kolejności skupimy się na na grupie 5. Grom Wolsztyn z tylko z jedną porażką w rundzie otwiera tabelę. Drugą na drugiej lokacie znajduje się Piast Poniec. W dalszej kolejności kluby z Sarnowy i Starych Oborzysk. 

 

Liderzy z Wolsztyna mogą być zadowoleni z rundy jesiennej. Zajmują pierwsze miejsce, zremisowali dwa mecze i przegrali tylko jeden. W sumie zgromadzili 38 punktów.Warto wspomnieć o tym, że Grom stracił tylko osiem bramek w ciągu całej kolejki. Aż w dwunastu spotkaniach zachował czyste konto. Jedyna porażka zespołowi z Wolsztyna zdarzyła się na własnym boisku z LZS Stare Oborzyska 1:5. Grom już w ubiegłym sezonie starał się, aby awansować do V ligi, jednak słabsza końcówka sezonu pokrzyżowała te plany. Runda jesienna obecnego sezonu jest dobrym krokiem w kierunku awansu. Krzysztof Piosik trener Gromu buduje zespół także z młodych zawodników, którzy stają się coraz bardziej istotną częścią tej drużyny. 

Drugą lokatę w ligowej tabeli należy do drużyny z Ponieca, która zgromadziła 32 punkty. Piast Poniec może tę rundę uznać za udaną, lecz z lekkim niedosytem. Piast traci do lidera sześć punktów. Podobnie jak Grom przegrali tylko jeden mecz w rundzie  – na wyjeździe ( w 14. kolejce z RKS Rydzyniak 1:2). Spotkanie z obecnym liderem – Gromem Wolsztyn zakończyło się bezbramkowym remisie na boisku Piasta. Klub z Poniec podobnie jak sąsiedzi z tabeli ma chrapkę na to, aby awansować do ligi wyżej. Za plecami Gromu i Piasta w ligowej tabeli jest już dość ciasno. Trzecią Sarnowiankę Sarnowa z piątym Sokołem Chwałkowo dzieli tylko trzy punkty. 

Na trzecim miejscu w tabeli uplasowała się Sarnowianka Sarnowa zdobyła 30 punktów. Do lidera osiem oczek ale tylko dwa punkty do wicelidera z Ponieca. Sarnowianka na początku sezonu odpadła z Okręgowego Pucharu Polski z Sokołem Chwałkowo 1-1 (k. 4-2), dlatego mogli swoje całe skupienie skierować na poczynania ligowe co w rezultacie dało dziewięć zwycięstw, trzy remisy i trzy porażki. Czwarte miejsce zajmuje zespół LZS Stare Oborzyska mając na swoim koncie 28 punktów. Zespół z Starych Oborzysk dobrze gra na własnym boisku. Pięć spotkań wygrali po jednym zremisowali i przegrali. Gorzej wyglądało to w wyjazdowych meczach gdzie ulegli gospodarzom czterokrotnie. Mimo to są jedyną drużyną w lidze, której udało się pokonać lidera Grom Wolsztyn i to aż 5-2 (na boisku Gromu). Strzelając przez co ponad 60 % wszystkich bramek, które stracił zespół z Wolsztyna przez całą rundę. LZS Stare Oborzyska udało im się zdobyć także najwięcej bramek w lidze podczas tej rundy ich bilans wyniósł 43:22. 

Dolną część tabeli na ostatnim miejscu okupuje zespół SSG Kamieniec, którym przez całą rundę nie udało się zdobyć żadnego punktu. Zespoły Grom Czacz oraz Korona Wilkowice również znajdują się w strefie spadkowej – kolejno 13 i 7 punktów. Najskuteczniejszym zawodnikiem w lidze jest obecnie zawodnik Zjednoczeni Pudliszki Remigiusz Jerszyński z 16 golami. 

 

Komentarze bezpośrednio od przedstawicieli klubów po rundzie jesiennej:

Krzysztof Piosik, trener Grom Wolsztyn: 

Na pewno ta runda była dla nas udana z tego względu, że na piętnaście spotkań udało się wygrać dwanaście. Do tego dwa remisy i jedna porażka, która była dość bolesna bowiem przegraliśmy na własnym boisku. Uważam jednak, że dobrze na nią zareagowaliśmy. W kolejnych meczach całkowicie to inaczej wyglądało. Jestem na pewno zadowolony z tego co udało się zrobić. Dwanaście spotkań udało nam się zakończyć z czystym kontem. Bardzo to cieszy, że straciliśmy mało bramek. Zadowolony jestem także z faktu, że udaje się systematycznie wprowadzać młodych graczy do naszego zespołu. Nie grają tylko końcówek spotkań, ale dostają szansę również w pełnym wymiarze czasowym. Dobrze to funkcjonuje i wygląda naprawdę dobrze. Jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli mając delikatną przewagę nad Piastem, ale nie popadamy w hurraoptymizm. W ubiegłym sezonie końcówkę rundy wiosennej mieliśmy ciężką i nie udało się awansować – skończyliśmy na trzecim miejscu. Przed startem tego sezonu w klubie pojawiały się głosy, że chcielibyśmy awansować. Klub organizacyjnie i finansowo jest przygotowany do tego, aby grać wyżej. Będziemy na pewno walczyć o to żeby utrzymać pozycję lidera. Zdaję sobie z tego sprawę, że runda rewanżowa będzie na pewno cięższa. Zależy nam na tym, aby mieć szeroką i wyrównaną kadrę wraz z młodymi zawodnikami, która pozwoli nam awansować. Wiem o tym, że sześć punktów nie jest to duża przewaga bo są to raptem dwa mecze. Na wiosnę czeka nas kilka ciężkich spotkań wyjazdowych. Po rundzie wiosennej okaże się to czy byliśmy na tyle dojrzali jako drużyna, aby awansować. 

Andrzej Lokś, trener Piasta Poniec:

Przed startem sezonu naszym celem było uplasowanie się w górnej części tabeli. Taki cel obraliśmy jako klub. Rozpoczęliśmy rundę bardzo dobrze. Strzelaliśmy dużo bramek i inauguracyjne mecze udało się wygrywać. Szkoda, że pod koniec nasza gra straciła trochę na jakości, a momentami brakowało odrobiny szczęścia. Przez co zremisowaliśmy kilka spotkań, zdarzyła nam się też jedyna porażka w tej rundzie w Rydzynie. Ta końcówka spowodowała, że Grom trochę odskoczył a reszta drużyn zbliżyła się do nas w tabeli. Cieszy jednak fakt, że gramy dobrze jako zespół w obronie. Straciliśmy bowiem tylko osiem bramek w tej rundzie a udało się też ich dużo strzelić. To naprawdę napawa optymizmem. Przed startem rundy gdyby ktoś powiedział, że będziemy mieli znajdować się na tym miejscu w tabeli – wziąłbym ten wynik w ciemno. Na wiosnę będziemy walczyli o najwyższe cele. 

Źródło zdjęcia: Grom Wolsztyn