Wywiad z Krystianem Juśkiewiczem, prezesem PKS Piast Poniec

Przed Wami inauguracja II Wielkopolskiej Ligi Futsalu. Jakie cele stawia sobie z tym sezonie Wasz zespół?

Przed trenerem i zawodnikami nie postawiliśmy konkretnego celu. Nie da się jednak ukryć, że chcemy osiągnąć lepsze wyniki aniżeli w naszym debiutanckim sezonie. Chcemy grać widowiskowo, tak, aby nasza hala wypełniała się kibicami, a Ci będą przychodzić, jak będą widzieć zaangażowanie i chęć walki. Tego w drużynie nie może zabraknąć.

Jak wygląda kadra Waszego zespołu? Dużo jest zmian w porównaniu z poprzednim sezonem?

W drużynie zaszyły duże zmiany. Podziękowaliśmy za współpracę dotychczasowemu trenerowi i zawodnikowi Przemysławowi Czajce, z kadry odeszło też kilku zawodników, ale w ich miejsce pojawiły się nowe twarze. Mamy nadzieję, że doświadczenie z futsalowych parkietów Filipa Twardowskiego, Jakuba i Patryka Przymus z pewnością zaprocentuje i da drużynie dodatkową jakość. Nowi zawodnicy to także Marcin Kajoch, Emilian Prałat i Vlad Nazarenko. Jak pokazały mecze sparingowe zawodnicy Ci dobrze wkomponowali się do drużyny, co w połączeniu z dotychczasową kadrą powinno dać zadowalające rezultaty.

Na inaugurację spotykacie sie z lokalnym rywalem Futsal Gostyń ? Czy to będa kolejne gorące derby regionu?

Faktycznie terminarz tak się ułożył, że w pierwszej kolejce mamy derby powiatu gostyńskiego. Chcemy, aby były one gorące, ale na trybunach, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Z pełną halą, dopingiem dla drużyn. To zawsze dobrze wpływa na zawodników. Oczywiście chcielibyśmy sezon rozpocząć od zwycięstwa nad lokalnym rywalem, lecz o jakiś animozjach nie a mowy.

Jaki wynik będzie Was zadowalał na inaugurację sezonu?

Jak już wspomniałem derby na początek rozgrywek i trzy punkty na naszym koncie po końcowym gwizdku to byłoby naprawdę dobre wejście : ) ale o wszystkim zadecyduje postawa drużyn na boisku. Z pewnością rywale z Gostynia myślą podobnie, że dobrze byłoby odnieść zwycięstwo nad lokalnym rywalem. Parkiet rozstrzygnie.

Czy wystąpicie w optymalnym zestawieniu ?

W pierwszej kolejce nie wystąpi Jakub Przymus i Vlad Nazarenko. Pierwszy uległ wypadkowi i wróci do nas po zakończonej rehabilitacji, Vlada natomiast zatrzymały sprawy formalne na  Ukrainie. Do dyspozycji trenera powinien być już wkrótce dostępny. Pozostali zawodnicy nie zgłaszali urazów.

Duża presja będzie ciązyła na Waszym szkoleniowcu Krzysztofie Kaczmarzyku, dla którego będzie to debiut w roli szkoleniowca Waszego zespołu  i to w dodatku w tak trudnym spotkaniu?

O żadnej presji nie ma mowy. Z trenerem Kaczmarzykiem rozmawiamy kilka razy w tygodniu. Zna nasze oczekiwania, my znamy jego zdanie i myślę, że wspólnie osiągniemy sukces. Nasza praca ma być procesem długofalowym, nie ma mowy o jakiś nerwowych ruchach. Jego dotychczasowa praca niesie ze sobą ogromny bagaż doświadczenia, który mamy nadzieję, że przeniesie na drużynę. Mogę śmiało stwierdzić, że jak chłopacy zagrają tak, jak trener angażuje się w swoją pracę to o wynik jesteśmy spokojni. Krzysztof zmienia swoje oblicze po przekroczeniu progu hali, wulkan energii i pasji w tym co robi.

Jak wyglądały przygotowania do sezonu? Z kim graliście mecze sparingowe?

Przygotowania rozpoczęły się we wrześniu. W tym czasie rozegraliśmy kilka meczów sparingowych. Szukaliśmy rywali doświadczonych, trudnych, od których moglibyśmy się uczyć. Zawodnicy spotykali się dwa razy w tygodniu. Mamy nadzieję, że ciężka praca przyniesie efekty już 3 listopada na inaugurację rozgrywek.

Sporządził: Paweł Mrozkowiak

Źródło zdjęcia: Piast Poniec